Nie tak miał wyglądać sobotni mecz przy Sienkiewicza 1. Jeziorak Iława przegrał z MKS Działdowo 2:4, choć to gospodarze jako pierwsi objęli prowadzenie. O wyniku zdecydowała przede wszystkim druga połowa, w której goście wykorzystali nasze błędy i zdobyli trzy bramki w niespełna pół godziny.
Początek spotkania był spokojny. Obie drużyny wzajemnie się badały, ale to Jeziorak jako pierwszy znalazł drogę do bramki. W 19. minucie po rzucie rożnym najwyżej w polu karnym wyskoczył Bartosz Wiśniewski, który głową skierował piłkę do siatki.
Radość licznie zgromadzonych kibiców Jezioraka trwała do 41. minuty. Po stracie piłki w środku pola goście przeprowadzili szybką akcję, a Sebastian Rynkowski płaskim strzałem doprowadził do wyrównania. Do przerwy było 1:1.
Druga połowa należała już do MKS Działdowo. Jeziorak miał problemy z utrzymaniem się przy piłce i nie potrafił stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką rywali. Goście natomiast konsekwentnie wykorzystywali nasze błędy.
W 52. minucie Kacper Szostek dał Działdowu prowadzenie. To jednak był dopiero początek jego koncertu. Ten sam zawodnik ponownie trafił do siatki w 68. minucie, a w 81. minucie skompletował hat-tricka. W ciągu niespełna pół godziny Szostek zdobył trzy bramki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 4:1.
Jeziorak nie złożył jednak broni. W 83. minucie goście rozpoczynali grę od własnej bramki, ale po błędzie przy wyprowadzeniu piłkę przejął Hubert Otręba. Zagrał do wybiegającego Tomasza Sedlewskiego, a ten bez przyjęcia oddał strzał i zdobył drugiego gola dla gospodarzy.
Na więcej tego dnia nie było już czasu. Wynik 2:4 nie uległ zmianie.
Zagraliśmy źle i nie ma sensu szukać wymówek. Można wskazywać na zmęczenie po środowym meczu pucharowym, ale to nie jest usprawiedliwienie. Dziś musimy przełknąć gorzką pigułkę, wyciągnąć wnioski i pracować dalej.
Sezon jest długi. Przed nami jeszcze wiele spotkań i wiele okazji, by dostarczyć naszym kibicom powodów do radości.
IKS Jeziorak Iława: Dawid Ciura (Br.), Kacper Kłosowski, Mikołaj Obrębski, Bartosz Wiśniewski, Kacper Neumann (Jakub Stanikowski, 72′), Hubert Otręba, Wiktor Czarnota (Piotr Krueżewski, 46′), Wiktor Kamiński (Wiktor Gontarczyk, 88′), Tomasz Sedlewski (Kpt.), Michał Jankowski, Nikodem Sobolewski (Kacper Szczypski, 72′).
Pozostali rezerwowi: Damian Kościński (Br.), Miłosz Radtke, Mateusz Pikuliński, Vladyslav Rozhko, Jan Falkowski.
Trener: Paweł Korpalski
MKS Działdowo: Filip Krystowczyk (Br.), Szymon Banaś, Piotr Zajdziński, Igor Kowalski (Michał Rynkowski, 46′), Sebastian Rynkowski, Franciszek Brzeziński, Szymon Gawenda (Kacper Szostek, 46′), Miłosz Pokropski (Nikodem Samsel, 88′), Mateusz Wieczorek, Przemysław Kalisz (Kpt.), Krystian Szczepański.
Pozostali rezerwowi: Kacper Lemański (Br.), Aleksander Prokopowicz, Adrian Babablicki, Kacper Karczewski, Oskar Sowiński, Oskar Kaczmarek.
Trener: Maciej Wiśniewski