Rywal pod lupą: Płomień Turznica

Przed nami kolejne ligowe wyzwanie, a na horyzoncie pojawia się dobrze nam znany rywal – Płomień Turznica. Jesienne starcie na ich terenie nie ułożyło się po naszej myśli – przegraliśmy 0:3, tracąc ostatnią bramkę w doliczonym czasie gry po rzucie karnym. Tamten mecz zostawił niedosyt i poczucie, że wynik był surowszy niż przebieg spotkania. Tym razem wracamy jednak bogatsi o doświadczenie i z jasnym celem, by napisać zupełnie inną historię.

Patrząc na ostatnie wyniki drużyny z Turznicy, można odnieść wrażenie, że znajdują się w trudnym momencie. W dwóch poprzednich spotkaniach stracili aż 16 bramek – ulegając 0:9 drużynie z Działdowa oraz 1:7 Ossie Biskupiec. To liczby, które przyciągają uwagę, ale absolutnie nie mogą nas uśpić. Piłka nożna nie wybacza lekceważenia, a każdy mecz to nowy rozdział. Płomień to zespół, który potrafi być niewygodny, a ich pozycja w tabeli – 8. miejsce i 37 punktów – tuż za naszym dorobkiem 42 punktów, tylko podkreśla, jak wyrównana jest stawka.

Historia bezpośrednich pojedynków również pokazuje, że to rywal, którego trzeba traktować z pełną koncentracją. Dotychczas mierzyliśmy się sześciokrotnie – dwukrotnie wygrywaliśmy, raz padł remis, a trzykrotnie schodziliśmy z boiska pokonani. Co ciekawe, bilans bramkowy 14:9 przemawia na naszą korzyść, co pokazuje, że potrafimy znaleźć drogę do siatki w tych spotkaniach. Wierzymy, że przy wsparciu kibiców i odpowiednim nastawieniu dołożymy kolejne zwycięstwo do tej statystyki. Wchodzimy w ten mecz z energią, determinacją i przekonaniem, że to my nadamy ton wydarzeniom na boisku.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji