Przed nami 10. kolejka ligowych zmagań, w której Jeziorak Iława na własnym stadionie zmierzy się z Płomieniem Turznica. Biało-niebiescy po serii spotkań bez ligowego zwycięstwa zrobią wszystko, aby ponownie sięgnąć po komplet punktów. Tym razem o zwycięstwo powalczymy przed własną publicznością, na nowej trybunie i w obecności kibiców, którzy od początku sezonu są dwunastym zawodnikiem zespołu.
Sobotnie spotkanie będzie już ósmym oficjalnym meczem obu drużyn. Dotychczasowy bilans jest niezwykle wyrównany. Jeziorak odniósł trzy zwycięstwa, raz padł remis, a trzy razy lepszy okazywał się Płomień Turznica. Historia bezpośrednich spotkań zapowiada więc kolejne starcie, w którym o końcowym wyniku mogą zdecydować detale.
Zespół z Turznicy w obecnym sezonie odniósł cztery zwycięstwa, zanotował jeden remis i poniósł cztery porażki. Co istotne, trzy ostatnie spotkania zakończyły się zwycięstwami czerwono-niebieskich. Jedno z nich miało szczególną wartość, bowiem Płomień pokonał na własnym boisku Błękitnych Ornetę 3:2. Ornecianie są obecnie wymieniani w gronie kandydatów do walki o awans, a jak dotąd Płomień jest jedynym zespołem, który zdołał ich pokonać.
Statystyki bramkowe również pokazują, jak wyrównany jest to zespół. Turzniczanie zdobyli dotąd 19 bramek, tracąc 18. Najskuteczniejszym zawodnikiem Płomienia w obecnych rozgrywkach jest Adrian Sadowski, który ma na swoim koncie cztery trafienia.
Dla Jezioraka sobotnie spotkanie będzie kolejną próbą przerwania ligowej passy bez zwycięstwa. Ostatni komplet punktów biało-niebiescy wywalczyli 22 sierpnia, kiedy pokonali na wyjeździe Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie. Od tamtego czasu rozegraliśmy pięć ligowych spotkań, w których czterokrotnie dzieliliśmy się punktami i raz musieliśmy uznać wyższość rywala.
Trener Paweł Korpalski podkreśla, że nie ma jeszcze powodów, aby mówić o kryzysie, ale jednocześnie doskonale zdaje sobie sprawę, że sytuacja wymaga poprawy. Jeziorak zbyt często traci bramki w końcowych fragmentach spotkań po indywidualnych błędach, które trzeba jak najszybciej wyeliminować. Drugim problemem, który od dłuższego czasu towarzyszy biało-niebieskim, pozostaje skuteczność. Zespół potrafi stworzyć sobie sytuacje bramkowe, jednak zbyt często brakuje odpowiedniego wykończenia.
Przed 10. kolejką Jeziorak zajmuje 7. miejsce w tabeli z dorobkiem 13 punktów. Tyle samo punktów zgromadził znajdujący się pozycję wyżej zespół, jednak wyprzedza on biało-niebieskich lepszym bilansem bramkowym. Sobotnie spotkanie będzie więc nie tylko okazją do przełamania niemocy, ale również szansą na poprawienie swojej sytuacji w ligowej tabeli.
W ostatnim spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazał się Jakub Zalewski, który w Pieniężnie udowodnił, że może być ważnym elementem zespołu. Młody zawodnik dobrze wkomponował się w drużynę, prezentując charakter i spory potencjał. W sobotę nie wiadomo natomiast, czy trener będzie mógł skorzystać z Piotra Kruszewskiego. Ulubieniec iławskiej publiczności zmaga się z lekką kontuzją. Do kadry wraca z kolei Hubert Otręba, którego zabrakło w Pieniężnie z powodów zawodowych.
Cel na sobotę jest jasny: Jeziorak chce ponownie wygrać ligowy mecz. I chce zrobić to właśnie tutaj, w Iławie, przed nową trybuną i przed kibicami, którzy są z drużyną na dobre i na złe. Biało-niebiescy potrzebują Waszego wsparcia, a każde głośne „Jeziorak!” może być w sobotę niezwykle ważne.
Na kibiców czeka również dobra wiadomość. Wraca strefa gastronomii! Zachęcamy, aby przed meczem, w jego trakcie lub w przerwie zajrzeć do strefy gastronomicznej i sprawdzić przygotowaną ofertę. Możliwa płatność kartą lub blikiem.
Warto również odwiedzić nasze stoisko z klubowymi gadżetami. W sklepie pojawiły się nowe produkty, a kilka z dotychczasowej oferty zostało ponownie uzupełnionych. To dobra okazja, aby przed sobotnim spotkaniem zaopatrzyć się w coś w biało-niebieskich barwach.
Przed nami kolejne ligowe emocje. Jeziorak Iława – Płomień Turznica. Czas na walkę o trzy punkty. Czas na zwycięstwo przed własną publicznością.
Liczymy na Wasze wsparcie!