O 16:00 w Zwierzewie zmierzymy się z Kormoranem, który wciąż czeka na pierwsze ligowe punkty w tym sezonie. Gospodarze z meczu na mecz prezentują coraz solidniejszą grę, więc łatwego pojedynku nie będzie. Jeziorak jedzie jednak z jasnym celem – sięgnąć po pełną pulę!
W sobotę 23 sierpnia o godzinie 16:00 zmierzymy się na wyjeździe z Kormoranem Zwierzewo. To rywal dobrze znany Jeziorakowi z boisk klasy okręgowej, ponieważ dotychczas spotykaliśmy się sześciokrotnie na poziomie ligowym.
Bilans tych pojedynków jest bardzo wyrównany – 2 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki, przy bilansie bramkowym 12:7 na korzyść Jezioraka. Ostatni raz nasze drogi skrzyżowały się 7 kwietnia 2018 roku, kiedy to Jezioraka prowadził już obecny trener, Wojciech Figurski. Wcześniejsze starcia odbywały się jeszcze w czasach, gdy na ławce Jezioraka zasiadali kolejno: Marek Czachorowski (sezon 2012/13), Roman Bromberg (jesień 2013/14), Tomasz Wojewoda (wiosna 2013/14).
Obecny sezon nie rozpoczął się najlepiej dla drużyny ze Zwierzewa. Kormoran odpadł już w I rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski, przegrywając 2:4 z Ossą Biskupiec. W lidze czerwono-czarni ponieśli trzy porażki z rzędu i wciąż czekają na pierwsze punkty. To oznacza, że głód przełamania w Zwierzewie jest ogromny, a mecze z drużyną walczącą o honor i odbudowę zawsze bywają bardzo trudne.
Warto jednak zauważyć, że zespół z meczu na mecz traci coraz mniej bramek, co świadczy o rosnącej stabilności gry i coraz lepszej organizacji. Jeziorak musi więc zachować pełną koncentrację i determinację, by wrócić z tego wyjazdu z kompletem punktów.
Liczymy na Wasze wsparcie i doping w Zwierzewie!