Trener Jezioraka podsumowuje rundę: wiemy, co musimy poprawić

Co zadecydowało o ostatecznym wyniku? Gdzie drużyna zrobiła postęp, a gdzie musi zrobić kolejny krok? Trener Wojciech Figurski w otwartej rozmowie podsumowuje sezon i zdradza, jakie wnioski wyciągnął sztab szkoleniowy.

Jak trener oceni rundę jesienną w kontekście założeń, które zespół miał przed startem sezonu? Co najbardziej odbiegało od planu?

Z całą pewnością runda jesienna nie potoczyła się po naszej myśli. Na ocenę rundy mocno rzutuje fatalna końcówka, gdyż do połowy października nasze wyniki nie były co prawda idealne, ale organizacja gry była co najmniej przyzwoita i nawet jak traciliśmy punkty, to tak naprawdę w każdym meczu – poza pierwszą połową meczu w Braniewie – byliśmy stroną dominującą i wielokrotnie brakowało nam piłkarskiego szczęścia.
Natomiast w ostatnich 4 meczach, gdzie aż trzykrotnie schodziliśmy z boiska pokonani zawodziło wiele aspektów gry zarówno defensywnej, jak i ofensywnej.


Mecz przegrany 0:6 z Ossą był najsroższą porażką Jezioraka od ponad 20 lat (ostatni raz tak wysoka przegrana 0:6 ze Stalą Głowno w 2005 roku, jeszcze w III lidze). Co wydarzyło się w tamtym spotkaniu i jakie wnioski zostały z niego wyciągnięte?

Według mojej wiedzy Jeziorak najwyższą porażkę we wspomnianym okresie okresie poniósł w ubiegłym sezonie z Mrągowią Mrągowo 8:0, gdzie przegrywał praktycznie z każdym i wszędzie i spadł z hukiem z 4 ligi, notując najmniejszą liczbę punktów w 4 lidze w tym stuleciu. Co oczywiście nie zmienia faktu, że porażka z Ossą jest nie do przyjęcia i bardzo nas zabolała.

Paradoksalnie do 30 minuty to był bardzo wyrównany mecz, z naszą optyczną przewagą, jednak nie przekładała się ona na sytuacje bramkowe, rywale podobnie jak my też nie stworzyli w tym czasie większego zagrożenia. Kuriozalna pierwsza bramka, którą ciężko będzie komukolwiek kiedyś powtórzyć, niewykorzystany nasza 200% sytuacja na wyrównanie kilka minut po straconej bramce na 0:1 oraz błędna decyzja arbitra o pokazaniu czerwonej kartki naszemu zawodnikowi, gdzie w tym meczu było po kilkanaście podobnych fauli z obu stron i sędzia jakoś nie wyciągnął tylu kartek, to są według mnie 3 główne czynniki naszej porażki.

Przeciwnik był od nas lepiej dysponowany, wygrał zasłużenie, aczkolwiek moim zdaniem to nie był tak jednostronny mecz jak wskazuje na to wynik i nie zasłużyliśmy na aż tak wysoką porażkę.
Natomiast na wyciągnięcie wniosków z tego meczu mamy jeszcze sporo czasu i na pewno je wyciągniemy


Panie trenerze, które decyzje z tej rundy jesiennej tak personalne, jak i taktyczne z perspektywy czasu ocenia Pan jako największe błędy i co konkretnie zamierza Pan zmienić, aby drużyna wróciła na oczekiwany poziom wiosną?

Nawet największy laik powinien wiedzieć, że budowanie praktycznie nowej drużyny to proces, na który potrzeba więcej czasu i jak spojrzymy na zespoły na wiele wyższym poziomie w naszym kraju, żeby podać przykłady chociażby Legii Warszawa, Widzewa, Wieczystej czy nawet sąsiedniego Wikielca, to w każdym z tych klubów podobnie jak i u nas latem dokonała się spora rewolucja kadrowa i wszystkie te zespoły notują wyniki poniżej oczekiwań, mimo że mają dobrych zawodników. Zwyczajnie potrzeba czasu, cierpliwości i sumiennej pracy, żeby zawodnicy się dotarli, zgrali, załapali automatyzmy żeby grać niemal na pamięć i wtedy wszystko powinno funkcjonować zgodnie z oczekiwaniami, czego Jeziorakowi jak i wymienionym klubom życzę.

W których aspektach gry widzi trener największe braki? Organizacja w defensywie, skuteczność, mentalność? Co wymaga najpilniejszej poprawy?

Myślę iż musimy się poprawić i wykonać postęp w każdym elemencie.
Sytuacje bramkowe z nielicznymi wyjątkami z reguły tworzyliśmy dosyć swobodnie, natomiast często zawodziła skuteczność, co musimy zmienić. Poza tym, oprócz pierwszych 5 meczów ligowych, to w kolejnych traciliśmy zbyt wiele bramek, na co położymy większy nacisk.

Czy w przerwie zimowej planowane są zmiany kadrowe lub przetasowania w składzie? Czy młodzi zawodnicy mogą liczyć na większe szanse?

Zmiany kadrowe jeśli będą to kosmetyczne, myślę że kadra w ok. 90 % będzie podobna do tej, jaką dysponowaliśmy w 1 rundzie.
Natomiast co do młodzieży, należy pamiętać, iż jesteśmy jednym z nielicznych klubów, a klubem o takiej tradycji i historii wręcz jedynym, który nie ma ani zespołu rezerw, ani zespołu juniora, co utrudnia dopływ młodzieży do pierwszego zespołu i przez kilka najbliższych lat będziemy musieli się posiłkować młodzieżą szkoloną w innych klubach, gdyż najstarszą grupą jest nowo utworzona grupa juniora młodszego, która potrzebuje okrzepnąć, żeby stać się zawodnikami pierwszego zespołu, czego chłopakom życzę.
Mieliśmy 5 młodzieżowców i uważam że grali dużo i bardzo dużo , dlatego nie do końca rozumiem zasadność pytania.
Natomiast będą grać jeszcze więcej kiedy będą lepiej bronić, strzelać więcej bramek, mieć więcej asyst, gdyż pod tym względem zawodnicy mieli spore braki. Dla mnie liczą się umiejętności zawodnika a nie wiek, a należy też pamiętać, iż młodzieżowcy ze względu na przepisy i tak mają zagwarantowane 2 miejsca w podstawowym składzie. Na 3 z 4 klubów, w których pracowałem, to zawsze w klasyfikacji Pro Junior System klub zajmował miejsca na podium, także rozmawiajmy o faktach, a nie populizmach. Młodzież grała dużo, a czy będą grać jeszcze więcej, to w największym stopniu zależy od nich samych.


Jak będzie wyglądał okres przygotowawczy do rundy wiosennej? Na jakie elementy treningowe zespół położy największy nacisk?

Przygotowania do rundy rozpoczniemy 12 stycznia, każdy mikrocykl będziemy kończyć grą kontrolną w weekend.
Kluczowe będzie dla nas przygotowanie motoryczne oraz taktyczne zespołu.


Jak trener zamierza odbudować mentalność drużyny po tak trudnej rundzie? Czy planowane są zmiany w podejściu, stylu prowadzenia czy komunikacji z zespołem?

Zarówno ja, jaki zawodnicy jesteśmy świadomi, że nie pokazaliśmy pełni możliwości. Natomiast nie mam poczucia jak pan redaktor, że tu wszyscy i wszystko było złe. Mamy solidne podstawy, świetne warunki zorganizowane przez Klub i dużo entuzjazmu do pracy, wiemy co musimy poprawić i jestem przekonany, że wiosna będzie w naszym wykonaniu lepsza.
Co do mojej osoby, to myślę że każdy kto pracował ze mną chociaż 5 minut powie, że najbardziej wymagający jestem wobec siebie. Mam określony etos i standardy pracy i nie zamierzam ich zmieniać, a wręcz przewiduję je jeszcze zwiększyć.


Co chciałby Pan przekazać kibicom, którzy mimo trudności byli z drużyną? Jak klub i sztab chcą odbudować wiosną pozytywną atmosferę wokół Jezioraka?

Na początku chciałbym podziękować kibicom, zarządowi, sponsorom za wsparcie, za życzliwość za ciepłe słowa, bo na każdym kroku czuliśmy pozytywne zainteresowanie wobec letnich zmian w klubie.
Ten klub przeszedł sporą rewolucję, jeszcze 7-8 miesięcy temu było tu wielu zawodników nie utożsamiających się z klubem i którzy tu trafiali w dziwnych okolicznościach.
Teraz mamy zespół ambitny, głodny rozwoju, dla których koszulka Jezioraka jest zaszczytem i powodem do dumy, wierzę w tych chłopaków, wierzę w ten zespół i jestem przekonany że przyniesiemy jeszcze wszystkim wiele radości, czego wszystkim, jak i sobie życzę.

Wspierajcie nas, trzymajcie kciuki, kibicujcie, a my zrobimy wszystko żeby się odwdzięczyć, także do zobaczenia na stadionie już za kilka miesięcy.

Dziękuję.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji