Juniorzy: Sparing Jeziorak Iława – Unia Susz 3:4 (0:4)

Po ośmiu minutach było już 3:0 dla Unii Susz, a w pierwszej połowie goście dołożyli jeszcze jedną bramkę. W przerwie ostre słowa trenera i zmiana ustawienia zdecydowanie poprawiły grę juniorów Młodzieżowej Akademii Piłkarskiej Jezioraka, ale iławianie zdołali odpowiedzieć jedynie trzema bramkami i ostatecznie przegrali sparing z rywalem zza miedzy.
 
Jeziorak Iława – Unia Susz 3:4 (0:4)
Bramki dla Jezioraka: Brych (dwie), Wojenkowski
 
Jeziorak: Szpakowski, Łukaszewski, Brejdakowski (Bieluch), Wantowski, Olszewski (Burny), Owczarek, Szarszewski, Witkowski (Brych), Apanowicz, Wojtczuk (Przytula), Komoniewski (Wojenkowski)
 
Komentarz Grzegorza Sobiecha, trenera juniorów Młodzieżowej Akademii Piłkarskiej Jezioraka: Do przerwy zagraliśmy fatalnie. Zawodnicy z Susza, którzy na co dzień grają w 4 lidze obnażyli nasze słabości. Graliśmy bardzo źle, już w 8. minucie było 3:0 dla gości po kardynalnych błędach. Pierwsza bramka przy złym wyprowadzanie piłki, druga po rykoszecie zmyliła bramkarza, a trzecia ze spalonego. W tym meczu testowaliśmy ustawienie z trójka obrońców i trzeba porzucić ten pomysł. W pierwszej połowie mieliśmy kilka okazji do strzelania gola, ale nic nie chciało wpaść. Goście natomiast wyprowadzali jeszcze jedną kontrę i było 0:4. Kilka mocnych słów i korekty w ustawieniu sprawiły, że zdominowaliśmy drugą połowę. Strzeliliśmy trzy bramki i stworzyliśmy kilkanaście sytuacji stuprocentowych. Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie. Dobrze, że to sparing, bo mogłem pewne rzeczy zobaczyć i przeanalizować.
 
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji