Kapela z Iławy rozegrała koncert i wygrała nad Jeziorem Czos! Mrągowia – Jeziorak 0:2 (0:2)

Za nami świetny piłkarski weekend! Piłkarze Jezioraka pokonali na wyjeździe 2:0 Mrągowię Mrągowo, rozgrywając prawdziwy koncert nad Jeziorem Czos!

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się idealnie dla piłkarzy z Iławy, gdyż w drugiej minucie wyszli na prowadzenie! Sygnał do ataku dał Michał Foj, pięknym strzałem pokonał golkipera miejscowych. Piłka wpadła do bramki, odbijając się od słupka, dodając pięknego kolorytu.

Dalej atakowaliśmy, jeden gol to za mało! Autor pierwszego trafienia w piątej minucie połakomił się na kolejne trafienie, lecz tym razem nie trafił w bramkę. Piłkarze Mariusz Niedziółki, który tego dnia świętował swoje urodziny, próbowali przedrzeć się przez obronę iławian, jednak defensywa Jezioraka była dobrze dysponowana. W 17. minucie blisko zdobycia pięknego gola był Patryk Czarnota, dopadł do wybitej przez obrońców piłki i z szesnastego metra posłał ją minimalnie obok lewego słupka.

Po pięciu minutach było jednak 2:0 dla Jezioraka, a z bliska do bramki trafił Czarnota, wykorzystując asystę Radosława Galasa. Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy Eryk Kosek uderzył groźnie na bramkę przyjezdnych, Dawid Ciura obronił to uderzenie.

Warto wspomnieć o tym, że w zespole Mrągowii wystąpili zawodnicy, którzy są doskonale znani w powiecie iławskim. W drużynie z Mrągowa mogliśmy zobaczyć Mahamadou Juniora Baha (niegdyś napastnika Motoru Lubawa), także Piotra Wypniewskiego (reprezentował barwy GKS Wikielec, w sezonie 2017/2018).

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od ataków Jezioraka. Piłkarze Wojciecha Tarnowskiego szukali kolejnych goli, chcąc uzyskać jeszcze większą przewagę nad zranionym dwoma trafieniami rywalem. Do głosu zaczęli dochodzić również mrągowianie, zaczęli śmielej atakować bramkę Jezioraka.

W 56. minucie Tomasz Wacławski był bliski zdobycia bramki na 3:0, uderzając głową po rzucie rożnym. Piękną paradą popisał się jednak Adrian Orzeł, wybijając piłkę na kolejny korner. Dwie minuty później “Wacek” uderzył z boku na bramkę Mrągowii, futbolówka o centymetry minęła bramkę. Po minucie mieliśmy “setkę”, lecz kolejny raz piłkarzom z Iławy zabrakło skuteczności.

Po godzinie gry mogła paść kontaktowa bramka dla Mrągowii, lecz w starciu Mahamadou Juniora Baha z Dawidem Ciurą, lepszy okazał się bramkarz iławian, wygrywając w starciu “sam na sam”. Trzy minuty później prawą stroną pobiegł Galas, znakomitym podaniem obsłużył Czarnotę, niestety groźny strzał autora pierwszego gola, z problemami, ale obronił bramkarz.

Iławianie dalej atakowali, gospodarze także stwarzali sobie groźne sytuacje. Na boisku pojawił się były zawodnik Jezioraka, a obecnie Mrągowii-Wiktor Bojarowski, który “narobił zamieszania”, niepokojąc defensorów Iławskiego Klubu Sportowego. Wynik nie uległ zmianie, Jeziorak pokonał wymagającą Mrągowię 2:0.

W sobotę zagramy na własnym terenie z MKS-em Korsze, początek o godzinie 15.

Mrągowia Mrągowo – Jeziorak Iława 0:2 (0:2)

– Michał Foj 2′, Patryk Czarnota 23′.

Żółte kartki:

(brak)

Sędziowali: Marcin Szczerbowicz (sędzia główny), Jacek Makowski (asystent nr. 1.), Paweł Wiśniewski (asystent nr. 2.).

Mrągowia: Orzeł, Skrzęta, Bah, Barszczewski (63 Bojarowski), Wypniewski (85 Jaskólski), Kosek (85 Bagiński), Pietkiewicz, Błęowski, Abramczyk, Kudlak, Walendykiewicz.

Jeziorak: Ciura, Słomski, Zalewski, Kwiatkowski, Galas (90+2 Stanikowski), Wacławski (84 Nastaj), Sedlewski, Foj (73 Madej), Czarnota (90 Deredas), Flis, Sagan.

Autor: Karol Synowiec

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji