Rozmowa z Radosławem Kamrowskim. Nowym prezesem Jezioraka Iława

Piłkarze Jezioraka dziś rozpoczną przygotowania do rundy rewanżowej. Zapraszamy do przeczytania pierwszego w tym roku wywiadu. Kilka słów o klubie powiedział nowy sternik Radosław Kamrowski.

Jak ocenia Pan obecną sytuację klubu? Z jakimi największymi wyzwaniami musi się zmierzyć zarząd Jezioraka i co według Pana będzie kluczowe, aby je przezwyciężyć?

Obecną sytuację klubu oceniam jako stabilną, lepszą niż jeszcze pół roku temu. Zarząd Jezioraka zyskał już więcej doświadczenia, co pozwala nam skuteczniej reagować na wyzwania i podejmować trafniejsze decyzje. Choć nie wszystko jest jeszcze idealnie, zdecydowanie widzimy postępy i idziemy w dobrym kierunku. Największym wyzwaniem, przed którym stoimy, jest zmiana postrzegania klubu w oczach mieszkańców Iławy. Chcielibyśmy, aby Jeziorak znów był tematem pozytywnych rozmów przy rodzinnych obiadach, aby budził dumę i radość w sercach iławian. Kluczem do osiągnięcia tego celu będzie przede wszystkim transparentność i otwartość w działaniu. Zależy nam na tym, aby komunikować nasze plany i działania w sposób jasny i zrozumiały, a także angażować społeczność lokalną w życie klubu. Ważnym elementem jest również postawienie na zawodników związanych z naszym regionem. Stawiając na lokalne talenty, nie tylko zwiększamy zaangażowanie kibiców, ale także budujemy tożsamość klubu, który staje się prawdziwym „klubem ludzi z Iławy”. Kolejnym kluczowym aspektem jest rozwój naszej Akademii, która musi stać się fundamentem przyszłej kadry pierwszego zespołu. Inwestowanie w młodych piłkarzy, ich szkolenie i rozwój to droga do zapewnienia stabilności i sukcesów w długofalowej perspektywie. Jednym z największych wyzwań, z którymi się teraz zmagamy, jest odbudowa drużyny juniora młodszego. To niełatwe zadanie, ale wiemy, że przy wyborze odpowiedniego trenera do wykonania.

Jakie są Pana priorytety na najbliższe miesiące? Klub mierzy się z trudnościami – jakie działania planuje Pan podjąć, aby ustabilizować sytuację Jezioraka?

Na najbliższe miesiące naszym priorytetem będzie przede wszystkim walka o utrzymanie drużyny w czwartej lidze. To ogromne wyzwanie zważywszy na miejsce, które zajmujemy po rundzie jesiennej, drużyna dziś rozpoczyna przygotowania do rundy wiosennej, co oznacza, że pracy przed nami będzie naprawdę dużo. Wspólnie z całym zarządem i sztabem trenerskim dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić drużynie jak najlepsze warunki do rywalizacji, a także wzmocnić ją tam, gdzie to konieczne. Jednak nie zapominamy również o długofalowych celach, a jednym z najważniejszych aspektów naszej pracy jest rozwój akademii młodzieżowej. Rozumiemy, że w przeszłości ten obszar był zaniedbany, dlatego w najbliższych miesiącach planujemy intensywnie pracować nad jego odbudową i organizacją. Ważnym krokiem w tym kierunku będą spotkania z rodzicami młodych piłkarzy, aby stworzyć przestrzeń do wymiany myśli i lepszego zaangażowania lokalnej społeczności w rozwój młodzieży. Zarząd zdaje sobie sprawę, że ten aspekt wymaga szczególnej uwagi, ale również chcę podkreślić, że wszyscy członkowie zarządu pracują zawodowo, a sprawami klubu zajmujemy się we własnym czasie wolnym całkowicie na zasadach wolontariatu. Kolejnym ważnym celem jest utrzymanie i rozwijanie dobrych relacji z władzami miasta, lokalnymi firmami oraz osobami prywatnymi wspierającymi nasz klub. Te relacje są fundamentem stabilności klubu i pozwalają nam działać na rzecz wspólnego celu. Współpraca z tymi podmiotami, zarówno pod względem finansowym, jak i organizacyjnym, będzie miała kluczowe znaczenie w nadchodzących miesiącach, szczególnie w kontekście utrzymania drużyny w czwartej lidze oraz dalszego rozwoju Jezioraka. Najbliższe miesiące to intensywna praca nad utrzymaniem drużyny w lidze, nad rozwojem Akademii, poprawą komunikacji z rodzicami młodych piłkarzy, oraz dbaniem o relacje z naszymi partnerami i społecznością lokalną.

Jakie ma Pan plany dotyczące rozwoju drużyny i akademii?

Nasze plany dotyczące rozwoju drużyny opierają się przede wszystkim na lokalnych zawodnikach. Chcemy budować drużynę, która będzie utożsamiała się z Iławą i jej mieszkańcami, a nasi piłkarze będą dumni z reprezentowania tego miasta. Leszek Gajewski, wspólnie z trenerem Jarkiem Chodowcem, intensywnie pracują nad tym, by drużynę zasili ambitni niebojący się wyzwań piłkarze z okolicy. Sytuacja przed startem sezonu zmusiła nas do poszukiwania wzmocnień wśród obcokrajowców, ale warto zaznaczyć, że ci zawodnicy również zostawili sporo zdrowia dla Jezioraka i za to należy im się szacunek, nie zasługują na hejt który czasem widzimy. Z radością obserwujemy rozwój młodych, ambitnych zawodników, którzy już teraz stanowią istotną część naszej drużyny. Mówię tu o takich piłkarzach jak Łukasz Cherek, Dawid Panek, Adrian Szantyr, Wiktor Ciepliński, Mikołaj Obrębski, Michał Tyszka czy Kuba Wardak. Ci zawodnicy nie boją się wyzwań, jakie niesie ze sobą gra w czwartej lidze, i codziennie ciężko trenują, by podnosić swój poziom. Jestem przekonany, że wkrótce to oni będą decydować o obliczu naszej drużyny, a ich zaangażowanie i postawa będą kluczowe w dalszym rozwoju klubu.
Równocześnie, Akademia musi stać się fundamentem funkcjonowania Iławskiego Klubu Sportowego. Młodsze roczniki muszą mieć w przyszłości realną perspektywę gry w drużynie seniorów, bo tylko wtedy ich rozwój będzie miał sens i przyniesie korzyści zarówno im, jak i całemu klubowi. Musimy stworzyć młodym piłkarzom jak najlepsze warunki treningu i rywalizacji na wysokim poziomie. Uda nam się to tylko wtedy, gdy wszyscy – działacze, trenerzy, rodzice – będziemy grali w jednej drużynie. Rodzice są najwierniejszymi kibicami, ale także ważnymi partnerami w rozwoju młodych sportowców. Współpraca z nimi będzie kluczowa w tworzeniu tego fundamentu. Naszym celem jest stworzenie silnego, zdrowego klubu, który w przyszłości będzie mógł regularnie rywalizować na wyższych poziomach ligowych, a nasza Akademia będzie karmiła drużynę pierwszego zespołu utalentowanymi i zmotywowanymi zawodnikami z Iławy i okolic.

Jak zamierza Pan zbudować relację z kibicami i społecznością lokalną?

Naszym celem jest zbudowanie silnej więzi z kibicami i społecznością lokalną, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że Jeziorak to nie tylko drużyna piłkarska, ale także ważna część życia Iławy. Jesteśmy otwarci na kontakt z naszymi kibicami, rodzicami młodych piłkarzy i wszystkimi, którzy chcą być częścią tej wielkiej rodziny. Nie zamierzamy zamykać się w klubie – wręcz przeciwnie, chcemy być obecni tam, gdzie są nasi kibice, szczególnie na meczach, gdzie jesteśmy na trybunach i w każdej chwili dostępni. Dla nas kontakt z kibicami jest niezbędny i otwarcie zapraszamy do rozmowy. Każdy, kto ma pytania, w tym te niewygodne, może do nas podejść i porozmawiać. Osobiście bardzo szukam takiego kontaktu, bo mam ogromne przekonanie, że ten klub należy do nas wszystkich. To, że akurat my jesteśmy w zarządzie, wynika z potrzeby chwili, ale nasza rola to tylko tymczasowe przewodzenie w tej wspólnej drodze. Cieszę się, że nie jesteśmy w tym sami – mamy wsparcie byłych prezesów Jezioraka, Panów Andrzeja Sobiecha i Tomasza Radziwilskiego, a także Arka Rosińskiego, który doskonale zna funkcjonowanie klubu, oraz Karola Synowca i Tomasza Rybickiego, którzy dbają o media klubowe, Grzegorz Sobiech koordynator w Akademii. Dodatkowo ogromnym optymizmem napawa nas fakt, że władze miasta również mocno interesują się sytuacją klubu, co daje nam dodatkową motywację do działania. Bardzo liczymy, że nadchodzące 80-lecie naszego klubu będzie doskonałą okazją do zintegrowania całego środowiska Jezioraka. Planujemy z tej okazji szereg działań, które pozwolą nam jeszcze bardziej zbliżyć się do naszych kibiców i mieszkańców Iławy. Już podczas meczu pucharowego z Sokołem Ostróda chcielibyśmy zorganizować wydarzenie, które będzie ważne z punktu widzenia Rodziny Jezioraka. Więcej szczegółów na ten temat przekażemy niebawem, jest to dla nas sprawa o najwyższym możliwym priorytecie.

Rozmawiał Karol Synowiec/Mały, wielki futbol

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji