WYWIAD | Wiktor Kamiński: „Od kiedy pamiętam, piłka była w moim życiu na pierwszym miejscu”

Ma 20 lat, ogromną pasję do futbolu i ambitne plany na przyszłość. W rozmowie z nami opowiada o swoich pierwszych krokach na boisku, atmosferze w Jezioraku, meczach pełnych emocji i marzeniu o awansie do IV ligi. Poznajcie bliżej Wiktora Kamińskiego – młodego zawodnika, który nie boi się ciężkiej pracy i wierzy, że wszystko, co najlepsze, dopiero przed nim!

1. Jak wspominasz swoje pierwsze kroki w piłce nożnej i moment, w którym poczułeś, że to właśnie to że chcesz związać z futbolem swoją przyszłość?

Mój tata zaszczepił we mnie tę pasję. Od kiedy tylko pamiętam, gdy wracał z pracy, od razu wychodziliśmy na boisko — uczył mnie pierwszych żonglerek. Graliśmy mecze 1 na 1. Super wspominam tamten czas i od wtedy poczułem, że to jest to, co chcę robić w życiu.

2. Jak się czujesz w Jezioraku? Co sprawiło, że w tym sezonie zdecydowałeś się zagrać w biało-niebieskich barwach?

W Jezioraku czuję się bardzo dobrze. W zespole jest świetna atmosfera. Dobrze odnalazłem się w tej grupie, w czym bardzo pomogli koledzy z szatni. Zdecydowałem się grać w Jezioraku, ponieważ dowiedziałem się o zamiarach i planach na najbliższe lata dotyczących tego klubu. Chcę pomóc, jak najwięcej się da, więc gdy dostałem okazję dołączenia, postanowiłem wykorzystać możliwość rozwoju i łapania kolejnego doświadczenia.

3. Wrzesień był trudnym miesiącem na cztery mecze ligowe aż trzy rozegraliśmy z drużynami z czołowej czwórki. Niestety, ponieśliśmy trzy porażki, choć nie były to przegrane wstydliwe. Czego Twoim zdaniem zabrakło wam w tych spotkaniach?

W dwóch meczach zabrakło nam zdecydowanie szczęścia — traciliśmy gole bardzo pechowo. Nasza gra w tych meczach wyglądała naprawdę dobrze, ale niestety taki jest sport. Z kolei w meczu z Zatoką Braniewo za bardzo oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi w pierwszej połowie, który to wykorzystał. Straty były na tyle duże, że nie udało się dogonić wyniku.

4. Jakie są Twoje piłkarskie ambicje? Masz dopiero 20 lat, więc dopiero zaczynasz swoją karierę. Gdzie widzisz siebie za pięć lat?

Moje ambicje? Oczywiście chciałbym grać coraz lepiej i lepiej, rozwijać siebie i swoje umiejętności. Cel na ten sezon to awans do IV ligi. Mam nadzieję, że za 5 lat będę mógł grać na wyższym poziomie, do czego będę dążył, ale na ten moment skupiam się na tym, co tu i teraz.

5. Gdybyś nie mógł trenować piłki nożnej, jaki sport byłby Twoim drugim wyborem?

Jestem taką osobą, która kocha sport wszelkiego rodzaju. Staram się próbować wszystkiego i aktywnie spędzać czas. Nigdy nie myślałem, co mogłoby być moim drugim wyborem liczyła się tylko piłka.

6. Na koniec luźniejsze pytanie jak najlepiej regeneruje się i odpoczywa Wiktor Kamiński?


Lubię chodzić na basen, a poza tym spokojny dzień z rodziną i dziewczyną mnie uspokaja i regeneruje na kolejne dni wyzwań!

Dzięki za wywiad

Bardzo dziękuję, jest mi miło, że mogłem wziąć udział w tym wywiadzie.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji