Pierwszy gol na nowej trybunie, pierwszy punkt

To był ważny moment w 80-letniej historii Jezioraka Iława. Po raz pierwszy kibice zasiedli na świeżo oddanej do użytku nowej trybunie przy Sienkiewicza 1. Na stadion przybyło około 700 osób, co w realiach klasy okręgowej jest imponującym wynikiem. Na boisku Jeziorak zremisował z Huraganem Morąg 1:1. Biało-niebiescy jako pierwsi wpisali się do historii nowej trybuny, zdobywając premierową bramkę w tym miejscu.

Niedzielne spotkanie miało wyjątkową oprawę jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Po latach oczekiwania kibice Jezioraka po raz pierwszy mogli zasiąść na nowej trybunie. Około 700 osób stworzyło atmosferę godną historycznego wydarzenia. Był głośny doping, klubowe barwy i przede wszystkim ogromne zainteresowanie spotkaniem. Na boisku Jeziorak chciał zrobić wszystko, aby ten dzień zapamiętać również ze względów sportowych.

Jeziorak pierwszy zadał cios

Pierwsza połowa nieznacznie należała do gospodarzy, którzy dość szybko objęli prowadzenie. W 10. minucie po faulu na zawodniku Jezioraka sędzia podyktował rzut wolny. Sprytem przy rozegraniu stałego fragmentu gry wykazał się Hubert Otręba, który dostrzegł wybiegającego Piotra Krużewskiego. Dośrodkowanie trafiło wprost na głowę naszego zawodnika, a ten precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Premierowa bramka przy nowej trybunie stała się więc faktem, a jej autorem został Piotr Krużewski.

Popularny „Diabełek” próbował jeszcze swoich sił, aby podwyższyć prowadzenie. Kilkukrotnie swoich okazji szukali również jego partnerzy, jednak w kolejnych sytuacjach zabrakło odpowiedniego wykończenia.

Huragan wrócił do gry

Po zmianie stron obraz spotkania uległ zmianie. Huragan wyszedł na drugą połowę z zupełnie innym nastawieniem. Goście zaczęli grać odważniej i twardziej, coraz częściej spychając Jezioraka do defensywy.

W 61. minucie przyniosło to efekt. Po szybkim kontrataku na dogodną pozycję wyszedł Kelechi Madu. Z trybun wielu kibiców dopatrywało się pozycji spalonej, jednak decyzja sędziów była inna. Napastnik Huraganu znalazł się sam przed bramką i doprowadził do wyrównania.

Goście nie zamierzali na tym poprzestać. W kolejnych minutach konsekwentnie dążyli do zdobycia drugiej bramki, a Jeziorak musiał przede wszystkim odpierać ich ataki.

Czerwona kartka w końcówce

W jednej z ostatnich akcji spotkania doszło do sytuacji, która zakończyła mecz w dziesięcioosobowym składzie Huraganu. Kelechi Madu, autor wyrównującego gola, bezmyślnie kopnął interweniującego bramkarza Jezioraka. Sędzia ukarał go żółtą kartką.

Problem w tym, że zawodnik gości był już wcześniej napomniany w 58. minucie. W konsekwencji drugie upomnienie oznaczało czerwoną kartkę i wykluczenie z gry w 93. minucie.

Jeziorak miał jednak za mało czasu by wykorzystać przewagę liczebną i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Szanujemy punkt i cieszymy się z historycznego dnia

Remis z Huraganem przyjmujemy z szacunkiem. Szczególnie że druga połowa należała do zespołu z Morąga, który wysoko zawiesił poprzeczkę i do końca walczył o pełną pulę. Warto również pamiętać, że w kadrze Jezioraka zabrakło kilku zawodników z powodów prywatnych. Nie mogliśmy także skorzystać z części naszych młodzieżowców, którzy dzień wcześniej rozgrywali swoje spotkania w drużynach juniorskich.

Mimo tego zespół podjął walkę, a przede wszystkim zapisał się w historii klubu. To Jeziorak zdobył pierwszą bramkę przy nowej trybunie.

Największym powodem do satysfakcji pozostaje jednak frekwencja. Około 700 kibiców na meczu klasy okręgowej i bardzo głośny doping pokazały, jak bardzo Iława czekała na nową trybunę i wspólne przeżywanie meczów w tym miejscu.

Mamy nadzieję, że niedzielna frekwencja nie będzie jednorazowym wydarzeniem. Chcemy, aby Sienkiewicza 1 regularnie tętniło życiem.

Kolejny mecz już w sobotę

Na kolejny ligowy mecz nie będziemy musieli długo czekać. Już w sobotę, 5 września, Jeziorak ponownie zagra przed własną publicznością. Rywalem będzie KS Dąb Kadyny.

Początek spotkania o godzinie 16:00 przy Sienkiewicza 1.

Składy:

Jeziorak Iława: Damian Kościński, Kacper Kłosowski, Kacper Szczypski, Kacper Neumann, Hubert Otręba, Krystian Wrześniak, Wiktor Kamiński (65′ Jakub Stanikowski), Piotr Krużewski (86′ Mikołaj Obrębski), Wiktor Gontarczyk (65′ Wiktor Czarnota), Tomasz Sedlewski, Michał Jankowski.

Rezerwowi: Dawid Ciura, Vladyslav Rozhko, Jan Falkowski, Nikodem Sobolewski.
Trener: Paweł Korpalski

Huragan Morąg: Filip Sawicki, Kelechi Madu, Sebastian Puszkar (62′ Mariusz Dec), Szymon Szultek, Aleksander Tomasz (85′ Szymon Drymuch), Grzegorz Grochocki, Oskar Kottlenga, Mateusz Mielczarek (46′ Tomasz Uzar), Eryk Filipczyk (62′ Wiktor Matracky), Kuba Szymanowski (62′ Patryk Juchniewicz), Rafał Tomczonek (76′ Jakub Stefanowicz).

Rezerwowi: Maksymilian Żuk, Konrad Maziarz, Szymon Zalewski
Trener: Kamil Kowalski

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji